Air Babylon - przewodnik pasażera

Tą książkę powinien przeczytać każdy miłośnik latania. 24 godziny z życia managera linii lotniczej - super pomysł i super historia. Napisana przez Imogen Edwards-Jones książka pozwala poznać świat lotniska od środka. Dzięki niej wiemy jak wygląda praca każdego z pracowników obsługi naziemnej jak i powietrznej. Nie raz wybuchałam śmiechem czytając śmieszne historię obsługi jak i pasażerów. Książka jest lekka i czyta się ją szybko. 
Już okładka informuje nas jaki jest najgorszy grzech stewardessy: widoczna linia majtek. W konsekwencji mnóstwo stewardess lata bez bielizny. 
"Dlaczego tak łatwo zasypiasz na pokładzie samolotu? Po podaniu jedzenia obsługa samolotu podwyższa temperaturę do 26 stopni Celsjusza (śpiący pasażer to najlepszy pasażer) i ogranicza dostęp tlenu, żeby zaoszczędzić na paliwie.
Jaka panuje temperatura w luku bagażowym, gdzie podróżuje Twój pies lub kot? Minus czterdzieści stopni Celsjusza. Dla porównania amerykańskie psy i koty, które występują w reklamach, podróż spędzają na fotelu pasażera.."
Zapraszam do lektury ! :) 



A poniżej kilka cytatów:
Pasażerowie pakują mózgi do walizek. Są zawsze zdezorientowani, rozproszeni i najwyraźniej niezdolni do zajęcia się sobą.

  A obserwują Cię bez przerwy. Od momentu, gdy wysiądziesz z samolotu, gdy czekasz przy karuzeli bagażowej, a zwłaszcza kiedy wybierzesz drzwi „nic do zadeklarowania” i znajdziesz się po ich drugiej stronie – bo właśnie wtedy ludzie zazwyczaj przestają się pilnować. Nawet lustro po drugiej stronie ma podobno w tym pomóc. Wydłuża sylwetkę, przez co ludzie czują się lepiej – trochę wyżsi i szczuplejsi, więc pilnują się jeszcze mniej. Celnicy znają pełno sztuczek i wybiegów i nigdy nic nikomu nie mówią. 

A ekipy pokładowe są jeszcze gorsze. Mają błędne poczucie bliskości, bo spędzają ze sobą długi czas w zamknięciu, no i pewnie razem piją i idą do łóżka.

Jeśli narazisz się pracownikom lotniskowym, zawiadamiają załogę na pokładzie i nie tylko będziesz mieć nieprzyjemny lot, ale możliwe problemy żołądkowe przez następnych kilka dni. Załoga napluje ci na jedzenie, nasika do kawy i wytrze stekiem kibel zanim go wam zaserwuje. I nikt się nie dowie. Niektórzy stewardzi i stewardessy noszą nawet przy sobie środek przeczyszczający, który wrzucają do napojów lub jedzenia ludzi, którzy im podpadną. Najlepszy sposób na przyjemną podróż - to być miłym i przyjacielskim od momentu wejścia na lotnisko. 

4 komentarze:

  1. Co za bzdura. Pracuję jako stewardessa i pierwszy raz słyszę o takich praktykach. Najwyraźniej ktoś, kto pisał tą książkę nie miał nigdy do czynienia z lotnictwem, albo padł ofiarą głupiego żartu kolegi i nasłuchał się zmyślonych historii

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie można ja kupić ? Szukałam w internecie i na razie bezskutecznie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.empik.com/air-babylon-edwards-jones-imogen,p1043831877,ksiazka-p - w tym momencie jej nie ma w sklepie internetowym, ale spróbuj wpisać swój kod pocztowy i sprawdź w swoim mieście :)

      Usuń
    2. Niestety nie :/ ale może da sie zamówić...ale Dziękuję bardzo :)

      Usuń