Wszystkie stewardessy idą do nieba

Moim postanowieniem na ten tydzień jest obejrzenie filmu "Wszystkie stewardessy idą do nieba" . Film po opisie nie wydaje się taki nudny, ale zobaczymy. No cóż, po obejrzeniu napiszę Wam jak mi się podobał i czy według mnie wart jest obejrzenia. A oto opis filmu ze strony Filmweb:

Teresa jest stewardesą. Żyje w świecie uniformów, tacek z gotowymi posiłkami i anonimowych pasażerów. To, co na dole, przeraża ją uczucia, mężczyźni, ból, macierzyństwo. Nie chce się z nikim wiązać, aż do chwili, gdy podczas lotu poznaje Juliana młodego lekarza, który niedawno owdowiał. Julian leci do Patagonii argentyńskiej, do miasteczka Ushuaia, by tam, w miejscu, gdzie poznał żonę, również stewardesę, rozsypać jej prochy. 


Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. 
(Wiecie dokąd teraz startuje samolot?? Do Oslo ! :-)) )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz