Zakręcone podróże cz. 3

Tym razem o swojej "Zakręconej podróży" opowie nam Jakub Górski - dziennikarz, autor bloga http://blogwpodrozy.pl 


Zawsze lubię wracać pamięcią do mojej pierwszej podróży samolotem. Leciałem z Krakowa do Rzymu na mecz Wisły z Lazio. Lotnisko w Balicach spowite było mgłą, nasz lot był mocno opóźniony. A ja nie mogłem się doczekać swojego pierwszego startu. W końcu, 2 godziny później, wystartowaliśmy. Pamiętam, jak samolot przebił się przez grubą warstwę chmur - miałem łzy w oczach, bo taka podróż było moim marzeniem. Pamiętam też, jak lecieliśmy nad Alpami i razem z moją koleżanką zachwycaliśmy się pięknem ziemi widzianej z powietrza. Pomyślałem sobie wtedy, że każdy człowiek powinien mieć możliwość chociaż raz w życiu polecieć samolotem... Teraz, dzięki rewolucji tanich linii, każdy może latać. I to jest najważniejsze, że dla wielu Polaków samolot stał się naturalnym środkiem transportu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz