Zakręcone podróże cz. 5 - JA

Każdy z nas na pewno w życiu przeżył wiele różnych śmiesznych rzeczy. Maszyny powietrzne nie powinny nam się kojarzyć jedynie z  fizyką czy danymi technicznymi . Więc może zastanawialiście się, czy spotkało Was coś śmiesznego w samolocie? Na lotnisku?



Mnie osobiście przytrafiło się kiedyś kilka śmiesznych rzeczy. Weźmy pierwsze z brzegu. Wracając z Paryża do Gdańska samolotem, byłam świadkiem tego,  jaki dobry humor ma obsługa powietrzna. Kiedy więc doszło do części „mówionej” czyli wskazywania nam co mamy zrobić gdyby… jeden ze stewardów powiedział „w razie jakichkolwiek zbędnych… (chwila ciszy) ważnych pytań, prosimy kierować je do obsługi”. Po czym po chwili wszyscy usłyszeli przytłumiony śmiech stewardess. I jak tu się nie śmiać razem z nimi?

Innym razem wracając z wyprawy na Majorkę, wsiedliśmy do autobusu, który zawiózł nas do,  jak nam się wydawało, nie tego samolotu, co trzeba. Był o wiele większy i po prostu „inny” niż ten, którym przylecieliśmy. Tak więc kiedy autobus podjechał pod ten właśnie „inny” samolot nikt nie wysiadł . Wszyscy stali i patrzyli się po sobie. Dopiero po chwili ktoś podszedł i powiedział, że to właśnie tu mamy wyjść i to właśnie ten samolot.

Samolot, to nie tylko maszyna przewożąca nas z jednego miejsca do drugiego, posiadający skrzydła, kadłub, silnik, rzec można – bezduszna. To miejsce w którym tworzą się różne dziwne, śmieszne sytuacje. Podniebne sytuacje, o których tak szybko nie zapominamy bo zdarzają się właśnie tam. W powietrzu. I to jest w tym wszystkim wyjątkowe. A historie, które się tam dzieją warto pamiętać.

5 komentarzy:

  1. Haaa, ja mam kilka zabawnych przygód, opisze Ci je jak tylko znajdę chwilę. No i we wtorek wylatuję, może znów coś się przytrafi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na relacje :) a no i na Twoje historie też :)

      Usuń
  2. masz naprawdę nietypowego bloga :)) jestem pierwszy raz na blogu o takiej tematyce. Pozdrawiam podróżniczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam częściej w odwiedziny :) Pozdrawiam również!

      Usuń
  3. Już się uzależniłam :P :) Nadrabiam zaległości mojej częstrzej nieobecności tutaj i skomentowałam niektóre posty :)

    OdpowiedzUsuń