PAPER PLANE INSPIRATIONS - TATOOS

Jeszcze jakiś czas temu myślałam by zrobić sobie tatuaż. Wybrałam już miejsce i narysowałam sobie szkic, ale nie wyszło. Przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że gdybym zrobiła sobie tatuaż w miejscu, w którym planowałam, mogłabym nie dostać pracy tam gdzie tej pracy szukałam. Nie zmienia to faktu, że bardzo podobają mi się tatuaże z "Paper plane" i dlatego postanowiłam wstawić kilka zdjęć z inspiracjami - może któreś z Was zrobi sobie taki? A może już macie tatuaże?

source: pinterest

6 komentarzy:

  1. Takiego to może bym sobie nie zdobiła, ale 3 z 4 które mam do tej pory powstały inspirowane moimi podróżami. Pierwszy tygrys na lewym barku zagościł po wizycie w Świątyni Tygrysów w Tajlandii. Poza tym wielką miłością darzę wszelkie kotowate. Kolejny na stopie to wzór polinezyjski, choć naszło mnie na niego - a jakże - podczas kolejnej wizyty w Tajlandii :) Zeszłoroczny nabytek na prawym barku to Ganesha, która "stawała mi na drodze" co i raz podczas podróży na Bali, że postanowiłam, że będzie ze mną również poza wyspą. Ma wiele pozytywnych znaczeń i przekazów, wibracji, także cieszę się, że ze mną jest. Najnowszy pomysł do zrealizowania mam nadzieję, jeszcze w tym roku, to kompas na lewym nadgarstku po wewnętrznej stronie. Żeby zawsze wskazywał mi odpowiednią drogę, w podróży i nie tylko :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, jest jeszcze za wcześnie na robienie tatuaży w miejscach widocznych, i minie jeszcze trochę lat zanim nie będzie z tym problemu ;)
    A motyw całkiem interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie... dlaczego ludzie znaczą swoje ciało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pytanie trzeba skierować do osób, które mają tatuaże :)

      Usuń
  4. Ach jakie ładne! <3 No ale niestety są rodzaje zawodów, które wymagają poświęcenia w utrzymywaniu swojego ciała w stanie "nienaruszonym" :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń