Keep calm and build new airport

Pamiętacie jakie były Wasze pierwsze reakcje na informację o tym, że budują port lotniczy w Gdyni?



 source: pinterest

Moja reakcja na te wieści była pewnie zgoła inna niż wszystkie. Pomyślałam "O, znajdę nową pracę" . Zaś z drugiej strony nigdy nie myślałam o pomyśle wybudowania lotniska w Kosakowie negatywnie. A z takimi opiniami się zderzałam. Po co? Na co? Ale bezsens! - Osoby, z którymi rozmawiałam, a które są za otworzeniem lotniska w Gdyni - mogę policzyć na palcach jednej ręki. Kiedyś usłyszałam słowa: "Każda wiocha chce mieć swoje lotnisko" - trudno się nie zgodzić.

Lotnisko w Gdańsku generuje jeden z trzech głównych ruchów transportu międzynarodowego w Polsce. Zaraz po Warszawie i Krakowie. Niewątpliwie na tak dobre wyniki w większości Polskich lotnisk (w 2012) wpływ miało EURO 2012 czy OLT Express. Jednak w porównaniu z innymi europejskimi lotniskami polskie wyniki wypadają dość słabo. Warto by było skupić się na mniejszej ilości lotnisk i w nich generować ruch lotniczy. 
Wybudowanie lotniska w Modlinie miało jakiś sens. Warszawa lotnisko Chopina, nazywana również second hubem, obsługuje naprawdę dużo połączeń nie tylko low costowych, ale tych tradycyjnych, które generują spory wzrost ruchu lotniczego w porcie. Modlin przejął tanie linie i tak oto odciążył i linie lotnicze (choćby narzucając mniejsze koszty korzystania z lotniska) i główne lotnisko w Wwie. 

A jakby miało to wyglądać w Trójmieście?

U nas low costy generują główny wzrost transportu lotniczego w Gdańsku. Póki gdańskie lotnisko się rozwija i póki nie ściągnie do siebie innych tradycyjnych linii lotniczych (choćby Qatar Airlines - w co osobiście aktualnie wątpię, ale życzę jak najlepiej) - nie ma gdzie dzielić się liniami lotniczymi. Konkurencja? Nie sądzę. Ceny biletów na loty Wizzem czy Ryanem są tak niskie, że nie widzę możliwości zejścia jeszcze niżej. (Chyba, że któreś z nich chce skończyć jak OLT). Gdańsk zarzeka się, że nie odda tanich linii, nawet gdyby Kosakowo proponowało im mniejsze koszty użytkowania lotniska w Gdyni. 

A Kosakowo? Póki co planują otworzyć lotnisko dla ruchu general aviation. Chcą by wyczarterowane samoloty biur podróży lądowały u nich. O low costach na razie nie myślą i nie wypowiadają się.

Wypali? Oby. Ja im życzę jak najlepiej.

2 komentarze:

  1. Ja też nie mam nic przeciwko budowie lotniska w Gdyni :) A niech się rozwijają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie lepiej , jeszcze blizej domku :D

    OdpowiedzUsuń