2013 is over - Be ready for 2014!

Jeszcze tylko kilka godzin i rozpoczniemy 2014 rok. Niektórzy z nas ostatnie godziny 2013 spędzą na przygotowaniach do Sylwestrowej nocy, a inni na zapisywaniu planów na Nowy Rok. Ja już kilka zapisałam i mam nadzieję je zrealizować. 2013 był bogaty w dobre i złe wydarzenia, te o których warto pamiętać i te o których lepiej nie pisać. Liczę na to (a nadzieja umiera ostatnia), że kolejny rok przyniesie więcej tych pozytywnych, o których warto będzie wspominać tu na blogu. 
Koniec roku to pora na wspomnienia związane z mijającym rokiem. Oto moje:



1. Pierwsze Spotkanie Trójmiejskich Blogerek, które pomagałam zorganizować Marysi z ArtAttack. Później były już kolejne spotkania i na pewno w 2014 następnych nie zabraknie.
fot. SubObiektywna 

2. Mazury Airshow - wydarzenie warte zobaczenia i z pewnością event, na który jeździć będę co roku. 


3. Z miłości do zwierzaków powstało wydarzenie Blogerki Zwierzakom - pierwsze spotkanie odbyło się we wrześniu, następne 11 stycznia - tym razem pomagamy PKDT - Pomorski Koci Dom Tymczasowy. Zapraszamy!


4. Jedno z ciekawszych wydarzeń 2013 roku - XIII Forum Gospodarcze, a w nim Panel Lotniczy - jeśli w 2014 roku też będzie mowa o lotnictwie to miłośnicy samolotów powinni obowiązkowo stawić się na tym wydarzeniu. 
5. Blog Forum Gdańsk - co tu dużo pisać - event, na którym nie można nie być. 


5 komentarzy:

  1. Oj działo się w tym roku. Życzę Ci, żeby 2014 przyniósł wiele pozytywnych niespodzianek i wiele uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. szczęśliwego nowego roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Agata! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Bardzo cieszę się, że Trafiłam na Twoją stronę i mam nadzieję, że kiedyś poznamy się w realu. Podziwiam Cię za Twoje pasja i konsekwencje w rozwijaniu tych pasji.
    Życzę Ci jak najbardziej samolotowego życia! A odnośnie bloga - wielu inspiracji, weny i mnóstwa czytelników! Buziaki! Asia z "Halika" i "Feszyn"

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam się dla Blog Forum w Łodzi bodajże o ile się nie mylę, ale nie mogłam pojechać w związku z sytuacją rodzinną.. Strasznie żałuję :(

    OdpowiedzUsuń