help! #1

Im dłużej siedzę na lotnisku tym częściej widzę powtarzające się "błędy" pasażerów. Postanowiłam, że raz na jakiś czas będę o nich pisać tu na blogu i nie dlatego, żeby kogoś wyśmiać tylko by ułatwić podróżowanie pasażerom i agentom. Dzisiaj pierwsze cztery. 


1. Wyobraź sobie, że stoisz w 160cio osobowej kolejce do bramki, którą obsługuje tylko dwóch agentów. Tak jak Tobie, tak i im śpieszy się by wpuścić wszystkie osoby jak najszybciej na pokład samolotu. Niestety co 5ta osoba podając kartę pokładową i paszport czy też dowód osobisty - wręcza ci złożoną w kosteczkę kartę - agent traci kilka sekund na otworzenie. To samo dzieje się z paszportem czy schowanym w portfelu dowodem osobistym, który pasażer szuka kolejnych kilka sekund dłużej. Tak oto w kolejce stoisz dłużej - dlatego warto otworzyć paszport na właściwej stronie (ze zdjęciem), dowód wyjąć wcześniej (tak jak prosimy przez głośniki chwilkę wcześniej), a kartę rozłożyć - by tempo kolejki było szybsze, a ty drogi pasażerze - byś mógł szybciej dostać się do samolotu. 

2. Jeśli odprawiłeś się przez internet a Twój jedyny bagaż to podręczny - nie trać czasu na stanie w kolejce do odprawy. Agent przy bramce i tak ma za zadanie sprawdzenie i oznaczenie bagażu (wdł. nowych zasad np. WizzAir'a). Dlatego pędź od razu do odprawy bezpieczeństwa a później na zakupy do Baltony.

3. Zdarza się, że pasażerowie zarzucają agentom, że są niemili. Kiedy tak mówią? Kiedy nie pozwalamy wnieść napoju zakupionego na lotnisku do samolotu lub w momencie kiedy poprosimy o sprawdzenie torby w sajzerze bo wydaje nam się, że torba jednak przekracza wymiary wykupionego bagażu podręcznego. Niektórzy pasażerowie twierdzą nawet, że powinniśmy widzieć czy bagaż ma dobre rozmiary czy nie. (???) Na domiar złego osądzani jesteśmy o bycie bardzo niemiłymi jak tylko śmiemy powiedzieć, że torba wystaje poza odpowiedni sajzer i trzeba będzie dopłacić za bagaż. Przede wszystkim nikt z agentów nie robi tego złośliwie. Takie są procedury i za każde niedopatrzenie odpowiada agent.

4. Przed podróżą warto sprawdzić sobie w internecie czy wasza destynacja znajduje się w strefie schengen czy non-schengen. Często kraje takie jak np. Wielka Brytania brane są za pewnik strefy Schengen. To powoduje opóźnienia z powodu "poszukiwania ostatniego pasażera", który oczekuje na samolot na nie tym terminalu co miał.

10 komentarzy:

  1. Bardzo słuszne spostrzeżenia. Czekam na więcej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś mi się przyda :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do 3. Jak to mówią, są ludzie i są parapety. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze, po wydrukowaniu karty pokładowej, mam ochotę naciąć/naderwać jej dolną część - aby ułatwić Wam jej oderwanie podczas boardingu. Ale jeszcze nigdy tego nie zrobiłem, bo boję się, że może to zostać uznane przez jakiegoś Agenta za "nieprzepisową" kartę i każe zapłacić za wydrukowanie nowej.
    Nacinać - ułatwi Wam to pracę? Czy zostawić to Agentowi prowadzącemu boarding?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli tego nie oderwiesz to nic sie nie stanie :)

      Usuń
  5. Kończyłaś jakieś studia ukierunkowane lotniczo? a może jesteś w trakcie? myślę nad tym żeby w trakcie studiów starać się o pracę taką jak Twoja ale nie wiem czy da radę to pogodzić no i czy są jakieś specjalne wymagania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Nie kończyłam studiów typowo lotniczych, ale planuję takie na magisterce :)
      Myślę, że da się pogodzić. Ja godzę pracę na dwóch etatach, więc studia na pewno by się udało. Wszystko zależy od pracodawcy :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź i przepraszam za dodanie dwa razy tego samego komentarza ;)

      Usuń
  6. Witaj ;) Chcialam zapytać czy kończyłaś jakieś studia typowo "lotnicze", a może jesteś w trakcie? Myślę o tym aby w trakcie studiów starać się o pracę taką jak Twoja tylko nie wiem czy da radę to pogodzić i czy są jakieś specjalne wymagania?

    OdpowiedzUsuń
  7. Śniło mi się, że pakowałam się na mój wyjazd zagranicę i pozapominałam większości rzeczy, w tym nie ta walizka... rany, co za koszmar! A miałam za 10 min wylot :P
    Także od razu przypomniałam sobie o Twoim blogu i o samolotach :)
    Bardzo fajny post, na pewno jeszcze raz go przeczytam przed wylotem, co prawda do niego jeszcze troche czasu, ale warto się przygotować...;)

    Tutaj iriisphotography Agatko, zmieniłam adres bloga :)
    Ściskam i zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń