Samolotoowe reklamy cz. 2

Dawno, dawno temu pisałam już o Samolotoowych reklamach. (wpis możecie zobaczyć TUTAJ). Co prawda post zawierał tylko dwie reklamy, ale za to jak fajne - reklama Durex wciąż jest jedną z moich ulubionych. Powracam, więc z nowym postem - częścią drugą tamtego wpisu, trochę dłuższą i bogatszą w filmiki. 

 
Zacznę od moich ulubionych reklam linii Turkish Airlines. Przewoźnik zainwestował w dwie bardzo znane osoby - Leo Messiego i Kobe Bryanta. Pierwsza reklama z ich udziałem dzieje się w samolocie, gdzie gwiazdy próbują zainteresować swoją osobą przechodzącego akurat obok nich chłopca. Mimo najróżniejszych trików - układania budowli z kart czy żonglowania piłkami - chłopiec nie może zdecydować się, do którego gwiazdora podejść, aż nagle stewardessa proponuje mu lody - tym sposobem przyciąga uwagę dziecka. Bo przecież lody na pokładzie Turkish Airlines są najlepsze. 


Kolejną reklamą z głównymi bohaterami jest wyścig o najlepsze selfie. Wojne rozpoczyna Messi wysyłając Kobyiemu swoje zdjęcie ze znaną wszystkim cerkwią Wasyla Błogosławionego z Moskwy. I tak oto dzięki bardzo rozbudowanej i jak chwali się pod koniec reklamy linia lotnicza - jedynej tak obszernej siatce połączeń, panowie podróżują wysyłając sobie zdjęcia z różnych części świata. 




Kolejną reklamą z mojej listy ulubionych jest spot Qatar Airlines - nie tylko dlatego, że w reklamie grają zawodnicy Barcy (których kiedyś wymieniałam jakiemuś pijanemu Hiszpanowi), ale też dlatego, że podoba mi się wizja stworzona przez reżysera. 

 

Reklamą, której nie mogło tu zabraknąć jest reklama linii WestJet, którą na pewno wszyscy już widzieli. Przed świętami wszystkie fanpage'e typowo lotnicze wstawiały ją na swoje tablice. I pomimo, że kolejne święta dopiero za 9 miesięcy (a ja z utęsknieniem czekam na wakacje) warto ją sobie obejrzeć jeszcze raz. 

 

Pora na dwie reklamy Polskich przewoźników. Zacznę od nieistniejącej już linii OLT Express. Zaraz na pewno odezwą się tzw. "krzykacze" - chcący pokazać jak bardzo nie lubili tej linii, jaki to był beznadziejny pomysł i po jakiego grzyba ktoś wymyślił loty po Polsce za 99 zł. Mówcie sobie co chcecie, ale sam POMYSŁ był bardzo fajny i dzięki temu wiele ludzi poleciało po raz pierwszy samolotem. Wyszło jak wyszło - teraz mam nadzieję, że Ryan będzie podtrzymywał tanie loty na trasach krajowych. Ale teraz nie o tym mowa. Za nim OLT zniknęło z naszego rynku intensywnie się reklamowało - a ich spot bardzo mi się spodobał.



No i ostatnia reklama - Polskich Linii Lotniczych LOT. Od kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam - chodziłam i przeżywałam jaka jest dobra. Kierunki, do których lata LOT w odbiciu na samolocie. Świetne! 

2 komentarze:

  1. Świetne reklamy! Świąteczna jest cudowna, ale cała reszta też. Fajne pomysły i realizacje. Tak trzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie takie pomysły sprawiają, że tak często zaglądam na tego bloga :) bardzo fajny artykuł!

    OdpowiedzUsuń