#KISSALOT

Kolejna ciekawa akcja Polskich Linii Lotniczych LOT. A przynajmniej ciekawa inicjatywa, która zawładnęła moim sercem. 


Wcześniejsza dotycząca półmilionowego pasażera była równie udana, a oglądając filmik z wydarzenia (nie raz, nie dwa) uśmiechałam się do ekranu komputera. Słyszałam negatywne komentarze, że słabe, ale niestety wszystkim nie dogodzisz. Nieważne, że przewoźnik wychodzi poza sztywne ramy nudnych reklam informujących o nowych promocjach bądź jeszcze tropikalniejszych destynacjach, próbuje czegoś nowego, co według mojej opinii działa. 


O czym jest nowa akcja? A o tym byśmy się całowali, gdy tylko samolot LOTu przeleci nad naszymi głowami. Dlaczego? W każdym samolocie polskiego przewoźnika zostały zamieszczone jemioły, które według zwyczaju zawieszone pod sufitem lub nad drzwiami miały przynieść domostwu i jego mieszkańcom miłość, zgodę i szczęście. LOT postarał się o to by jemioły powieszone zostały jak najwyżej, aby nie tylko pasażerowie mieli okazję na świąteczny pocałunek :). 

Skąd mamy wiedzieć, że samolot jest akurat nad nami? Akcje uświetnia strona internetowa z mapą, na której widzimy położenie samolotów przewoźnika - http://kissalot.pl .

Jak dla mnie akcja jest bardzo ciekawa. Cieszy mnie, że Polskie Linie Lotnicze coraz częściej zaskakują. Mam jednak małe "ale". Fajnie, gdyby strona była aplikacją, a informacja o przelatującym samolocie przychodziła na nasze telefony. Tak jak w przypadku fajnego pomysłu rosyjskiej linii S7 i aplikacji catch-a-plane. Zainstalowana na iPhone aplikacja "łapała" mile z przelatujących nad głową samolotów, które można było zamienić na bilety. (o tym możecie poczytać TUTAJ).

Tak, czy inaczej. Oby tak dalej #flylot !





5 komentarzy:

  1. Widziałem już jakieś info od wczoraj. Też uważam, że akcja jest po prostu fajna. Wkurzały mnie komentarze, o których piszesz, że akcja 0,5 mln pasażera była słaba. No to pewnie nic niech linie nie robią i będzie wtedy najlepiej. Bez sensu jest się starać kiedy czasem słyszy się takie rzeczy. A moim zdaniem- co już pisałem, akcja była dobra, ciekawa i jednak symboliczna. Bo świętować 500 tysięcznego pasażera konkretnego samolotu to jest już coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nic nie robili to też by narzekali :)

      Usuń
    2. No tak to przecież takie typowo polskie... .

      Usuń
  2. I ładne zdjęcia na instagramie wrzucają związane z tą akcją :)

    OdpowiedzUsuń