5 powodów, dla których lotnictwo da się lubić

Otaczam się takimi ludźmi, którzy raczej samoloty lubią, a jak nie, to do lubienia w jakimś stopniu ich zachęcam. (W tym momencie miałam napisać żart, ale wyszedł z tego taki suchar, że zrezygnowałam). Też dzięki takim ludziom sama staram się poszerzać wiedzę bo na wszystkie pytania nie znam odpowiedzi, ale nie o tym mowa. Zawsze starałam się o samolotach mówić raczej w samych superlatywach, i ten post pozostawiam samym plusom. Jak staram się zachęć ludzi do lubienia samolotów? Pod ręką zawsze trzymam 5 powodów, dla których lotnictwo da się lubić.



1. Podróże - Pierwszych wyjazdów nie pamiętam, późniejsze już bardziej, ale sama nie wiem, czy bardziej ze zdjęć, czy faktycznie w czeluści mojej pamięci mogę znaleźć prawdziwe wspomnienia z wyjazdów. Tak czy inaczej pamiętam, że większość tych podróży przebyłam samochodem. Oh, podróż do mojej kochanej Italii trwa 24 h. Teraz? Wystarczy wsiąść do samolotu i dwie godziny później siedzisz sobie w restauracji w stolicy Włoch zajadając się najlepszą pizzą na świecie. I to jest właśnie pierwszy powód, dla których podróże samolotem są fajne. 

2. Różne kultury - to odnosi się do pierwszego punktu, ale warto poświęcić mu osobną treść. Podróżując zwiedzamy, poznajemy nowe kultury, kraje, muzykę i jedzenie. Jasne, można podróżować samochodem, autobusem lub pociągiem, ale samolotem jednak będzie najszybciej, a dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną (tak jak ja) - przyjemniej. 

3. Widoki - Nie wiem, czy jestem jedyną osobą na świecie, która na lot samolotem reaguje płaczem. Nie chodzi mi o te negatywne łzy, a raczej łzy szczęścia, radości i tych motylków w brzuchu. Szczególnie podczas startu. Ale chyba nikt nie zaprzeczy, że widoki z pokładu samolotu nie są najpiękniejsze na świecie.

4. Ludzie z pasją - Poznać kogoś zakochanego w samolotach - to jest coś! W swoim  życiu poznałam już takich freaków, którzy znają całą siatkę połączeń najbliższego lotniska, i potrafią Ci powiedzieć jaki samolot właśnie wystartował, bądź ląduje. Ale lotnictwo składa się z tylu czynników, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie - dlatego tak przyciąga.

5. Maszyny - Od kiedy pamiętam każdej napotkanej osobie tłumaczyłam, że magia samolotów polega na tym, że tyle ton wznosi się w powietrze. Jasne, każdy powie, że można wytłumaczyć to fizyką - można, ale ja wolę pozostać przy mojej magicznej teorii. 

4 komentarze:

  1. Jest to 5 powodów, dla których między innymi lubię samoloty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pewnie pociągnąłbym dalej punkt czwarty ;) Piloci to na ogół ludzie sukcesu, którzy własną i ciężką pracą spełnili swoje marzenia - jak np Łukasz Czepiela xD Są to nie tylko wspaniali ludzie, ale także wzory do naśladowania :D Gratuluję fajnego wpisu! Pozdrawiam hotelvarsavia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic dodać, nic ująć :) Też ostatnio w samolocie prawie się wzruszyłem ze szczęśćia :D :)
    W poniedziałek kolejny lot :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie się zgadzam, przy czym uważam, że ludzie są naprawdę bardzo wyjątkowi!

    OdpowiedzUsuń